Porzucił wygodną posadę w korporacji. Teraz uczy sztuczną inteligencję prawa

Porzucił wygodną posadę w korporacji. Teraz uczy sztuczną inteligencję prawa

Praca na etacie w wielkiej korporacji często daje poczucie bezpieczeństwa, ale rzadko zostawia przestrzeń na własne reguły gry. Przekonał się o tym Ron Masciantonio, który przez lata piastował stanowisko głównego radcy prawnego oraz wiceprezesa znanej amerykańskiej sieci handlowej Five Below. Po siedmiu latach spędzonych na szczycie korporacyjnej drabiny postanowił jednak zmienić swoje zawodowe otoczenie.

Masciantonio zrezygnował z posady i otworzył własną, niezależną praktykę prawniczą o nazwie Masciantonio Law, skupiając się na obsłudze mniejszych firm oraz klientów z branży rozrywkowej. Co ciekawe, wolny czas między zleceniami zaczął zagospodarowywać w nietypowy sposób. Dziś poświęca od 20 do 30 godzin tygodniowo na trenowanie zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji.

Reklama

Nowe źródło dochodu i cyfrowy poligon

Początki działalności na własny rachunek bywają wyboiste, zwłaszcza pod kątem stałego dopływu gotówki. Dla amerykańskiego prawnika szkolenie algorytmów za pośrednictwem platform takich jak Micro1 stało się nie tylko dodatkowym źródłem zarobku, ale też ciekawym wyzwaniem intelektualnym.

Na czym polega taka praca? Prawnik z blisko 25-letnim doświadczeniem przygotowuje dla systemów AI skomplikowane scenariusze procesowe, układa projekty umów o sprzecznych interesach oraz tworzy szczegółowe wytyczne oceny ryzyka. Modele muszą nauczyć się wyłapywać tzw. czerwone linie w dokumentach i rozumieć subtelności ludzkiej negocjacji. To zupełnie inna dynamika niż codzienna walka z korporacyjnymi raportami kwartalnymi.

Etyczny obowiązek branży prawnej

Wielu tradycyjnych prawników patrzy na rozwój sztucznej inteligencji z niepokojem, obawiając się utraty klientów czy spadku zapotrzebowania na usługi juniorskich pracowników. Masciantonio podchodzi do tego tematu zupełnie inaczej. Podkreśla, że generatywna AI już teraz funkcjonuje na rynku i udziela porad prawnych, niezależnie od tego, czy środowisko prawnicze patrzy na to przychylnym okiem.

Reklama

Jego zdaniem eksperci z branży mają wręcz etyczny obowiązek zadbać o to, aby maszyny były trenowane na poprawnych danych i rzetelnych fundamentach. Skoro algorytmy i tak doradzają w sprawach biznesowych, ktoś musi nauczyć je prawnego rzemiosła z najwyższej półki. Zamiast unikać technologii, prawnik woli brać czynny udział w jej ukierunkowywaniu.

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )