Zawody które są drogie dla pracodawcy i tanie dla klienta

Zawody które są drogie dla pracodawcy i tanie dla klienta

Gdy prowadzisz firmę, bardzo szybko zauważasz, że umowa o pracę to nie tylko kwota z paska wynagrodzeń. Dochodzi do tego cała masa obciążeń, składek i kosztów stałych, które sprawiają, że całkowity wydatek pracodawcy potrafi być drastycznie wyższy niż to, co trafia do kieszeni zatrudnionego. Z drugiej strony istnieją na rynku takie profesje, w przypadku których klient końcowy płaci za usługę zaskakująco mało, mimo że utrzymanie specjalisty kosztuje majątek. Jak to możliwe?

Ekonomia rynkowa potrafi być przewrotna. Zazwyczaj zakłada się prostą proporcję: im droższy w utrzymaniu jest dany fachowiec, tym droższa musi być usługa dla odbiorcy. Istnieją jednak wyjątki od tej reguły. Wynikają one ze skali działania, automatyzacji, modeli abonamentowych albo specyfiki branż, gdzie koszty pracownicze rozkładają się na tysiące, a nawet miliony klientów jednocześnie.

Reklama

Gdzie uciekają pieniądze pracodawcy?

Zanim przejdziemy do usług tanich dla konsumenta, spójrzmy na realia finansowe po stronie biznesu. Zgodnie z aktualnymi przepisami, całkowity koszt zatrudnienia pracownika na etacie jest w Polsce o ponad 20% wyższy niż kwota brutto widniejąca w umowie. Przy pensji wynoszącej np. 7 000 zł brutto, pracodawca musi doliczyć do tego obowiązkowe składki ZUS finansowane ze środków własnych, Fundusz Pracy czy FGŚP, co winduje wydatek o kolejne kilkaset złotych. Do tego dochodzą koszty urlopów, zwolnień chorobowych, stanowiska pracy, szkoleń oraz administracji.

W niektórych sektorach gospodarki te obciążenia są jeszcze wyższe ze względu na konieczność zapewnienia specjalistycznego sprzętu, certyfikacji czy pracy w systemach zmianowych. A jednak na końcu tego łańcucha stoi klient, który za pojedynczą interakcję z takim pracownikiem płaci zaledwie ułamki groszy albo symboliczne kwoty.

Księgowość masowa i biura rachunkowe online

Doskonałym przykładem są nowoczesne biura rachunkowe oraz platformy do automatycznej księgowości. Po stronie pracodawcy koszty są ogromne. Trzeba zatrudnić wysokiej klasy ekspertów podatkowych, doradców finansowych, programistów rozwijających systemy oraz specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa. Mediana zarobków doświadczonego głównego księgowego w Polsce oscyluje wokół kilkunastu tysięcy złotych brutto, a do tego dochodzą koszty skomplikowanej infrastruktury IT.

Reklama

A teraz spójrzmy na stronę klienta. Mały przedsiębiorca może korzystać z pełnej obsługi księgowej i programu do fakturowania za kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Jednostkowy koszt obsługi pojedynczego klienta dla firmy staje się niezwykle niski, ponieważ technologia pozwala obsłużyć dziesiątki tysięcy firm jednocześnie. Pracodawca ponosi gigantyczne koszty stałe na utrzymanie zespołu ekspertów, ale dzięki skali cena dla finalnego odbiorcy spada do poziomu jednej wizyty w kawiarni.

Branža kurierska i logistyka ostatniej mili

Kolejnym sektorem są usługi kurierskie. Organizacja sieci logistycznej to kosmiczne wydatki dla pracodawcy lub operatora logistycznego. Mówimy tu o milionowych inwestycjach w flotę samochodową, sortownie wyposażone w automatyczne taśmogięty, paliwo, utrzymanie dróg oraz setki czy tysiące etatów dla kierowców, magazynierów i logistyków. Według danych rynkowych, kierowcy ciężarówek i pracownicy transportu należą do najbardziej poszukiwanych grup zawodowych, co wymusza oferowanie wyższych wynagrodzeń.

Mimo to klient zamawiający paczkę ze sklepu internetowego płaci za dostawę często zaledwie kilkanaście złotych, a przy opcjach abonamentowych (jak roczne pakiety darmowych dostaw) koszt jednostkowy transportu pojedynczej przesyłki dla konsumenta spada do kilkudziesięciu groszy. Pracodawca ryzykuje ogromnym kapitałem i ponosi wysokie koszty operacyjne, podczas gdy masowość usługi chroni portfel klienta przed drastycznymi podwyżkami.

Obsługa klienta i automatyzacja wsparcia

Wielkie korporacje zatrudniają tysiące konsultantów, analityków jakości oraz trenerów personelu call center. Utrzymanie takiego zaplecza to dla firmy gigantyczny ciężar finansowy – zwłaszcza przy wysokiej rotacji pracowników i konieczności ciągłych szkoleń. Jednak dla klienta końcowego pomoc techniczna czy infolinia są zazwyczaj całkowicie darmowe. Finansowanie tej struktury ukryte jest w marży produktów lub usług cyfrowych, z których korzystamy na co dzień. Klient nie płaci bezpośrednio za każdą rozmowę z konsultantem, choć z punktu widzenia budżetu przedsiębiorstwa jest to jedna z najdroższych pozycji w bilansie operacyjnym.

Dlaczego ten mechanizm działa?

Cała tajemnica polega na dźwigni operacyjnej i cyfryzacji. W tych zawodach pracodawca inwestuje ogromne pieniądze w zasoby ludzkie oraz technologię, ponieważ zakłada, że koszt ten rozłoży się na masową bazę odbiorców. Kiedy usługa jest skalowalna, wysoki koszt początkowy przestaje być widoczny dla pojedynczego człowieka. Zjawisko to pokazuje, jak nowoczesna gospodarka potrafi optymalizować wydatki, balansując między ciężarem finansowym spoczywającym na firmach a przystępnością cenową dla rynku masowego.

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )