
Tragedia w sercu Krakowa: Zamach na Rynku Głównym i makabryczne odkrycie w domu sprawcy
Sobotni zamach w centrum Krakowa
Sobota, 7 listopada 2026 roku, zapisała się w historii Krakowa jako dzień bezprecedensowej tragedii. Krótko po godzinie 15:00 na Rynek Główny wjechał samochód, z którego kierowca zaczął oddawać strzały do przypadkowych przechodniów. W wyniku ataku, który rozpoczął się w rejonie ulicy Sławkowskiej, śmierć poniosło sześć osób – cztery kobiety i dwóch mężczyzn.
Napastnik, 24-letni obywatel Polski, kontynuował swój rajd, ostrzeliwując m.in. tramwaj linii nr 1 na placu Wszystkich Świętych. Szyba w kabinie prowadzącego została rozbita, jednak – co należy uznać za szczęście w tym dramacie – ani motorniczy, ani pasażerowie nie odnieśli obrażeń.
Pościg i zatrzymanie sprawcy
Sprawca uciekał w stronę ulicy Stradomskiej, gdzie został skutecznie unieszkodliwiony przez funkcjonariuszy policji. W trakcie wymiany ognia napastnik został postrzelony i przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. Wśród osób poszkodowanych w całym zdarzeniu znajduje się kilkanaście osób, w tym dwaj policjanci, którzy z ciężkimi obrażeniami trafili pod opiekę lekarzy.
Makabryczne odkrycie w Ostrowcu Świętokrzyskim
Sprawa zyskała nowy, jeszcze bardziej wstrząsający wymiar wieczorem, gdy służby przeszukały miejsce zamieszkania zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim. Premier Donald Tusk, informując o wynikach działań operacyjnych, przekazał dramatyczne wieści: w domu 24-latka znaleziono trzy ciała – dwie kobiety oraz mężczyznę, prawdopodobnie najbliższych członków rodziny sprawcy.
„Wiele wskazuje na to, że mamy jeszcze kolejne akty tej tragedii” – podkreślił premier Donald Tusk podczas odprawy ze służbami.
Obecnie teren wokół bloku, w którym mieszkał mężczyzna, został zabezpieczony, a mieszkańcy ewakuowani. Służby prowadzą intensywne śledztwo, mające na celu ustalenie motywów działania sprawcy, który – według wstępnych ustaleń – posiadał pozwolenie na broń i nie był wcześniej notowany przez organy ścigania.
Reakcja miasta i państwa
W obliczu tragedii prezydent Krakowa, Łukasz Gibała, podjął decyzję o ogłoszeniu żałoby w mieście, która potrwa do 11 listopada. Z kolei na wniosek prezydenta RP, w kraju ogłoszono żałobę narodową, wyznaczoną na poniedziałek i wtorek.
Służby ratunkowe i policja apelują do mieszkańców oraz turystów o unikanie Rynku Głównego, gdzie wciąż prowadzone są czynności dochodzeniowe. Władze miasta uruchomiły również specjalne punkty wsparcia psychologicznego dla osób dotkniętych traumatycznymi wydarzeniami tego dnia.
Źródło: Polityka.pl –
Zdjęcie: źródło: polityka.pl

