
Słabsza sesja na GPW. Banki ratowały indeksy przed głębszą przeceną
Warszawski parkiet ma za sobą kolejną nerwową sesję. Główne indeksy na GPW zanotowały lekkie zniżki, odzwierciedlając globalną niepewność i chłodne nastroje inwestorów. Tradycyjnie już rynek nie poruszał się jednak ławą – podczas gdy jedni giganci ciągnęli notowania w dół, inni skutecznie hamowali większe załamanie.
Kto ciągnął w dół, a kto trzymał fason?
Wtorkowe handlowanie upłynęło pod znakiem wyraźnej presji na spółki surowcowe oraz technologiczno-konsumenckie. Największym ciężarem dla indeksu WIG20 okazał się KGHM. Akcje miedziowego giganta potaniały o 4,34%, lądując na poziomie 275,35 zł. Sytuacja ta nie jest dziełem przypadku – notowania spółki pozostają pod silnym wpływem spadających cen miedzi na rynkach światowych oraz rosnącej przewagi sprzedających.
Mocno oberwało się również przedstawicielom handlu i odzieży. Kurs LPP obniżył się o 2,89% (osiągając 26 220 zł), a gigant e-commerce Allegro stracił 2,73%, zamykając dzień na poziomie 58,36 zł. Inwestorzy na tych walutach wyraźnie realizują zyski, reagując na nerwowość napływającą z zagranicznych parkietów.
Banki i budownictwo dają tlen
Całkiem inny obraz sesji można było zobaczyć w sektorze finansowym. Indeks WIG-Banki zakończył dzień na plusie, zyskując 1,27%. Liderem wzrostów w gronie blue chipów został Bank Pekao, którego papiery podrożały o 2,96% do 261,20 zł. Solidne wsparcie nadeszło także ze strony PKO BP (+1,18%) oraz Alior Banku (+1,12%).
Wśród nielicznych wyjątków na plusie pozytywnie wyróżnił się także budowlany Budimex. Spółka zanotowała zwyżkę o 2,86%, osiągając cenę 734,60 zł za akcję. Dzięki tym wzrostom odpływ kapitału z największych spółek został w dużej mierze zamortyzowany, a całe zestawienie WIG20 straciło symboliczne 0,34% – dokładnie tyle samo, co szeroki indeks WIG oraz średnie firmy z grona mWIG40. Nieco lepiej poradziły sobie jedynie maluchy skupione w indeksie sWIG80, które zyskały 0,07%.
Źródło: www.fxmag.pl

