Giełdowy trójrożec. Dlaczego wyniki gigantów technologicznych i wybory w USA zelektryzują rynki?

Giełdowy trójrożec. Dlaczego wyniki gigantów technologicznych i wybory w USA zelektryzują rynki?

Światowe rynki finansowe znalazły się w punkcie, w którym krzyżuje się kilka niezwykle istotnych wątków. Inwestorzy nie mają chwili wytchnienia, bo zamiast analizować pojedyncze sygnały makroekonomiczne, muszą mierzyć się z prawdziwą kumulacją wydarzeń. Na afiszu lądują potężne raporty kwartalne technologicznych gigantów, posiedzenia najważniejszych banków centralnych oraz polityczna dogrywka za oceanem.

Miliardy na sztuczną inteligencję i test cierpliwości inwestorów

Największą uwagę rynków przykuwają bez wątpienia tzw. hyperscalerzy, czyli technologiczni giganci tacy jak Microsoft, Alphabet oraz Amazon. Tradycyjny sezon publikacji wyników kwartalnych znowu kręci się wokół jednego tematu: sztucznej inteligencji i gigantycznych nakładów kapitałowych, czyli CAPEX-u. Szacunki rynkowe pokazują skalę zjawiska – łączne wydatki największych graczy na infrastrukturę centrów danych i rozwiązania AI idą w setki miliardów dolarów.

Reklama

Problem polega na tym, że inwestorzy coraz głośniej zadają fundamentalne pytanie: kiedy te gigantyczne kwoty zaczną przekładać się na namacalne, czyste zyski? W poprzednich kwartałach rynek boleśnie reagował na każdą wzmiankę o tym, że wydatki uderzają w wolne przepływy gotówki. Przykłady spółek takich jak Meta pokazały, że nawet solidne rezultaty biznesowe mogą spotkać się z wyprzedażą akcji, jeśli prognozy wydatków na infrastrukturę przewyższają oczekiwania analityków.

Banki centralne i polityczna gorączka w USA

Wyniki spółek to jednak dopiero połowa układanki. Równolegle inwestorzy śledzą komunikaty płynące z kluczowych instytucji finansowych. Posiedzenia Fedu, Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Japonii odbywają się w atmosferze oczekiwania na to, jak jastrzębia będzie ich retoryka w obliczu wciąż żywych obaw inflacyjnych. Każde słowo prezesów banków centralnych dotyczące przyszłej ścieżki stóp procentowych natychmiast przekłada się na wyceny obligacji oraz zachowanie dolara.

Jakby tego było mało, kalendarz polityczny przynosi kulminację emocji w postaci wyborów połówkowych w USA. Kwestia tego, czy Partia Republikańska utrzyma kontrolę nad Kongresem, tradycyjnie budzi sporo emocji. Co ciekawe, historyczne statystyki pokazują pewną powtarzalność – niezależnie od ostatecznego podziału sił politycznych, amerykański indeks S&P 500 radził sobie w półroczu po wyborach znacznie lepiej niż w miesiącach bezpośrednio poprzedzających głosowanie. Tegoroczny kalendarz dodatkowo zazębia się z biennalowym efektem jesiennego ożywienia giełdowego, co sprawia, że najbliższe tygodnie na parkietach z pewnością nie będą nudne.

Reklama

Źródło: www.parkiet.com

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )