Przetasowania wokół Eurocashu. Jak analitycy patrzą na przyszłość spółki handlowej

Przetasowania wokół Eurocashu. Jak analitycy patrzą na przyszłość spółki handlowej

Rynek handlu detalicznego i hurtowego w Polsce przypomina czasem rozgrzany do czerwoności poligon. Z jednej strony mocno dają się we znaki wojny cenowe między gigantycznymi dyskontami, z drugiej – sami gracze muszą przeprowadzać głębokie remonty we własnych strukturach. Dobrym przykładem takiego ruchu jest Eurocash, który od dłuższego czasu przechodzi przez proces głębokiej restrukturyzacji .

Ostatnie miesiące na wykresach akcji tej spółki do spokojnych zdecydowanie nie należały. Notowania mocno falowały, a inwestorzy z niepokojem spoglądali na doniesienia o spadkach przychodów. Przychody całej grupy w ujęciu rocznym obniżyły się m.in. wskutek transformacji sieci Delikatesy Centrum – spółka zdecydowała się na zamykanie nierentownych placówek własnych oraz przekazywanie kolejnych sklepów w ręce niezależnych franczyzobiorców . Do tego doszło ograniczenie współpracy z mniej zyskownymi partnerami w segmencie dystrybucyjnym .

Reklama

Koszty w dół, wyniki zaskoczyć mogą zaskoczeniem

Warto jednak spojrzeć na drugą stronę medalu. Choć słabsza sprzedaż w tradycyjnych kanałach czy hurtowniach typu Cash & Carry boli, zarząd skupił się na tym, co ma realny wpływ na bieżące funkcjonowanie – na restrykcyjnej kontroli kosztów . I to przynosi konkretne efekty. Wstępne raporty finansowe pokazały, że zyski potrafią pozytywnie zaskoczyć analityków, którzy wcześniej nastawiali się na znacznie gorsze scenariusze i głębokie straty .

Analitycy rynkowi, w tym m.in. eksperci z Noble Securities z Krzysztofem Radojewskim na czele, regularnie biorą pod lupę strategię obraną przez spółkę . W swoich ocenach wskazują, że trudne otoczenie makroekonomiczne i wszechobecna presja cenowa w handlu żywnością nie ułatwiają życia . Mimo to, optymalizacja struktur i rozwój silniejszych segmentów – takich jak Frisco czy Eurocash Serwis – pokazują, że firma potrafi szukać motorów napędowych tam, gdzie popyt rośnie .

Co dalej z kursem akcji?

Inwestorzy giełdowi zadają sobie pytanie, czy najgorszy kryzys notowań spółka ma już za sobą. Spadek cen akcji w okolice wieloletnich minimów sprawił, że część rynkowych graczy zaczęła dopatrywać się w spółce potencjału do odbicia . Z drugiej strony, ostrożniejsze rekomendacje instytucji finansowych przypominają, że odbudowa trwałej rentowności to maraton, a nie sprint. Sytuacja w handlu zmienia się dynamicznie, a kluczem do sukcesu okaże się to, czy oszczędności kosztowe zrekompensują kurczące się marże w tradycyjnym hurcie .

Reklama

Źródło: www.fxmag.pl

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )