
Kazachstan zmienia front. Jeden z największych nabywców złota zaczyna wyprzedaż kruszcu
Przez lata banki centralne na całym świecie kupowały żółty metal w ciemno, windując jego notowania na historyczne szczyty. Szczególnie wyróżniał się w tym tłumie Kazachstan, który jako ósmy największy producent złota na globie regularnie zgarniał lokalnie wydobywany kruszec. Teraz jednak następuje zwrot o sto osiemdziesiąt stopni. Narodowy Bank Kazachstanu ogłosił plany, które przekształcą go z żarliwego kolekcjonera w aktywnego sprzedawcę.
Powód tej nagłej zmiany nie jest tajemnicą, a klucz tkwi w czystej matematyce i rentowności obligacji. Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych wystrzeliły do poziomów niedividzianych od ponad dwóch dekad. Jak wskazuje wiceprezes kazachstańskiego banku centralnego, **Aliya Moldabekova**, tak wysokie wskaźniki sprawiają, że amerykański dolar staje się niezwykle silną i zyskowną opcją. Trzymanie gotówki i papierów dłużnych zaczyna się po prostu opłacać bardziej niż inwestowanie w aktywo, które nie przynosi bieżącego dochodu odsetkowego.
Skala dotychczasowych zakupów Kazachstanu stała się dla samego kraju problemem. Po tym, jak na początku ubiegłego roku wstrzymano sprzedaż, rezerwy kruszcu spuchły do imponujących **386 ton**. W efekcie złoto stanowi obecnie aż **78 proc.** wszystkich rezerw państwa. Wiceprezes instytucji otwarcie przyznała w wywiadzie, że przy takim udziale portfel kraju zaczyna niebezpiecznie przypominać układ oparty na jednym jedynym składniku. Rezerwy walutowe, które na koniec września wynosiły **66,4 mld dolarów**, muszą zachować płynność, a złoto w takich ilościach zbytnio mrozi kapitał.
Plan władz w Astanie zakłada obniżenie udziału kruszcu do poziomu **75 proc.** do końca **2026 roku**. Redukcja o te trzy punkty procentowe ma odbyć się między innymi poprzez fizyczną sprzedaż oraz operacje na opcjach. Czy to oznacza załamanie rynku? Eksperci uspokajają, że mowa o ułamku globalnych zasobów, który bez problemu wchłoną inni gracze szukający bezpiecznej przystani. Niemniej jednak fakt, że jeden z największych stałych nabywców decyduje się na upłynnianie części majątku, pokazuje, jak potężny wpływ na globalne rynki ma obecna polityka stóp procentowych.

