
Górnicza spółka zmienia kurs. Zamiast węgla w Polsce, zarobi na hiszpańskich lasach
Rynek surowców potrafi zaskakiwać zwrotami akcji. Firma Coal Energy, kojarzona przede wszystkim z tradycyjnym górnictwem i ukraińskimi korzeniami, postanowiła poszukać zupełnie nowych źródeł zysków. Choć w ostatnich miesiącach głośno było o jej planach związanych ze śląskimi kopalniami, teraz spółka kieruje swój wzrok w zupełnie inną stronę – na południe Europy, gdzie zamiast czarnego węgla do grzechu namawia… zielone drzewo.
Zarejestrowana w Luksemburgu spółka ogłosiła powołanie celowego podmiotu o nazwie Ecoforce Energy S.L. Nowa struktura ma zająć się pozyskiwaniem i głębszym przetwarzaniem drewna na terenie Hiszpanii. Pierwsze wymierne przychody z tego nietypowego dla górników projektu mają pojawić się już w pierwszej połowie 2027 roku. Jak się okazuje, ruch ten nie jest dziełem przypadku, lecz precyzyjną kalkulacją regulacyjno-gospodarczą.
Klimatyczny bat na właścicieli lasów
Europa Południowa zmaga się z ogromnymi problemami pogodowymi. Ekstremalne susze sprawiają, że pożary lasów stały się plagą generującą gigantyczne straty. Szacuje się, że negatywne skutki gospodarcze żywiołów na terenie całej Unii Europejskiej sięgają aż 2,5 miliarda euro rocznie. W odpowiedzi na ten kryzys unijne i lokalne prawo zaostrzyło kurs.
Hiszpańskie przepisy dotyczące ochrony środowiska nałożyły na właścicieli kompleksów leśnych obowiązek całorocznego utrzymywania gruntów w stanie minimalizującym ryzyko pożaru. Oznacza to konieczność regularnego usuwania martwej biomasy, tworzenia tzw. pasów przeciwpożarowych oraz skrupulatnego przerzedzania drzewostanu. Kto zignoruje te nakazy, musi liczyć się z dotkliwymi karami finansowymi.
Biznesowa nisza na Półwyspie Iberyjskim
I tu pojawia się fundamentalny problem strukturalny, który Coal Energy chce przekuć w zysk. Ponad 72% powierzchni leśnych w Hiszpanii – czyli blisko 20 milionów hektarów – znajduje się w rękach prywatnych. Większość tych terenów należy do mocno rozproszonych właścicieli, którzy nie mają ani odpowiedniego sprzętu, ani kapitału, ani fachowej wiedzy inżynieryjnej, by sprostać unijnym i krajowym wymogom.
Ukraińska grupa chce wejść w tę lukcję jako kompleksowy partner. Model biznesowy zakłada pomoc w bezpiecznej wycince, uporządkowaniu terenu, a także zagospodarowaniu pozyskanego surowca na lokalnym rynku. Właściciele zyskują święty spokój i ochronę przed karami, a spółka stabilne przepływy pieniężne. W świecie, gdzie tradycyjna energetyka węglowa ugina się pod naporem transformacji klimatycznej, elastyczność i szukanie nisz w zupełnie odmiennych branżach stają się nową polisą na przetrwanie dla firm z sektora surowcowego.
Źródło: www.parkiet.com

