Polski przemysł drzewny tonie w biurokracji. Miliony ton surowca marnują się przez przestarzałe prawo

Polski przemysł drzewny tonie w biurokracji. Miliony ton surowca marnują się przez przestarzałe prawo

Polska plasuje się na wysokim, ósmym miejscu w Unii Europejskiej pod względem produkcji odpadów drzewnych i drewnopochodnych. Z danych analityków wynika, że rocznie w naszym kraju powstaje aż **1,3 miliona ton** tego surowca. Sektor ten ma gigantyczne znaczenie dla gospodarki – w rekordowym 2022 roku cała branża drzewna odpowiadała za **8,5 proc. PKB** i dawała zatrudnienie ponad **300 tysiącom pracowników** w ponad **40 tysiącach firm**.

Mimo potężnej skali działania, rodzimi przedsiębiorcy zmagają się z absurdami prawnymi, które skutecznie hamują rozwój gospodarki obiegu zamkniętego. Zamiast efektywnie zagospodarować pozostałości po produkcji, fabryki muszą radzić sobie z gąszczem urzędniczych procedur.

Reklama

Silosy pełne wartościowego materiału

Głównym kością niezgody między biznesem a administracją publiczną jest status prawny pyłów powstających przy produkcji płyt drewnopochodnych. Choć mogłyby one służyć jako pełnoprawne paliwo do wytwarzania energii cieplnej na potrzeby samych procesów technologicznych w zakładach, przepisy traktują je rygorystycznie jako zwykłe odpady.

W praktyce wygląda to tak, że fabryki gromadzą pył w specjalnych silosach, po czym ładują go na samochody ciężarowe i wysyłają do zewnętrznych firm zajmujących się utylizacją. To generuje niepotrzebne koszty logistyczne, dodatkowy ślad węglowy oraz marnuje energię, którą można by wygenerować na miejscu. Jak celnie zauważają przedstawiciele branży, surowiec, który ma potencjał grzewczy, zamiast obniżać rachunki i wspierać ekologię, krąży po drogach.

Niemiecki wzorzec jako drogowskaz

Rozwiązaniem problemu mogłoby być wdrożenie przejrzystych regulacji, które zdefiniowałyby pyły poprodukcyjne jako produkty uboczne, a nie kłopotliwe odpady wymagające kosztownych procedur.

Reklama

Eksperci oraz organizacje branżowe wskazują na zachodniego sąsiada. W Niemczech od lat funkcjonuje czytelny podział odpadów drzewnych na **cztery precyzyjne kategorie**. System ten pozwala na szybką identyfikację surowca nadającego się do ponownego przetworzenia i odrzucenie materiałów zanieczyszczonych. Wprowadzenie podobnych norm w Polsce mogłoby nie tylko uporządkować rynek, ale także wzmocnić pozycję polskich producentów na arenie międzynarodowej, gdzie koszty energii i presja na zrównoważony rozwój grają pierwsze skrzypce.

Źródło: www.fxmag.pl

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )