
Nowy wicemarszałek Sejmu odsłania karty. Co kryje oświadczenie majątkowe?
18 września 2026 roku polska scena polityczna zyskała kolejny powód do dyskusji o finansach osób publicznych. Marcin Horała, poseł reprezentujący formację Rozwój Plus, został oficjalnie wybrany na stanowisko wicemarszałka Sejmu. Taki awans w sejmowej hierarchii to nie tylko prestiż i miejsce w prezydium parlamentu, ale również powrót do zarobków o rząd wielkości wyższych niż te, które przysługują zwykłemu posłowi w ławach opozycji. Zanim jednak polityk na dobre rozgościł się w nowym gabinecie, media i analitycy dokładnie prześwietlili jego najnowsze oświadczenie majątkowe.
Dokumenty składane przez parlamentarzystów co roku budzą spore emocje, bo pokazują realny stan ich portfeli. W przypadku Horały na pierwszy plan wysuwa się kilka konkretnych liczb. Polityk wykazał w oświadczeniu około 64,2 tys. zł oszczędności w gotówce oraz dodatkowe 41,5 tys. zł zgromadzone w Pracowniczym Planie Kapitałowym (PPK) w TFI PZU. Do tego dochodzi posiadane na własność mieszkanie o powierzchni 67 metrów kwadratowych, którego wartość oszacowano na 540 tys. zł. Całkowity majątek netto posła, uwzględniając posiadane aktywa, oscyluje w granicach niemal 800 tys. zł.
Najwięcej ciekawości wzbudziła jednak pozycja dotycząca środków transportu. Okazuje się, że w rubrykach przeznaczonych na własne pojazdy o wartości przekraczającej 10 tys. zł wieje pustką – poseł nie zadeklarował samochodu na własność. Zamiast tego w dokumentach widnieje umowa najmu długoterminowego. Taka forma użytkowania aut staje się zresztą coraz popularniejsza nie tylko w segmencie biznesowym, ale i wśród polityków, którzy wolą comiesięczną ratę od zamrażania gotówki w auto tracące na wartości w oczach.
Objęcie nowej funkcji oznacza dla Horały skokowy wzrost wpływów do domowego budżetu. Dotychczasowe uposażenie poselskie połączone z dietą parlamentarną dawały mu w ujęciu rocznym nieco ponad 210 tys. zł brutto. Teraz, jako wicemarszałek Sejmu, wejdzie w zupełnie inny pułap finansowy, gdzie stawki bazowe dla kierownictwa państwowego windują zarobki na znacznie wyższy poziom. Czy zmiana stanowiska wpłynie na kolejne decyzje finansowe posła? O tym przekonamy się przy okazji publikacji następnych deklaracji majątkowych.

