Co dalej ze stopami EBC? Rynek wycenia grudniowy ruch, a kurs euro gra na nerwach inwestorów

Co dalej ze stopami EBC? Rynek wycenia grudniowy ruch, a kurs euro gra na nerwach inwestorów

Europejski Bank Centralny zdecydował się na pauzę. Podczas posiedzenia 29 października Rada Prezesów EBC utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, pozostawiając kluczową stopę depozytową na wysokości 2,50 proc. (podczas gdy stopa refinansowa wynosi 2,65 proc., a stopa kredytu 2,90 proc.). Decyzja ta była w pełni zgodna z rynkowym konsensusem oraz prognozami ankietowanych przez agencję Bloomberg ekonomistów.

Energia i inflacja pod lupą

W oficjalnym komunikacie banku centralnego wyraźnie wskazano na głównego winowajcę obecnych wahań. Są nim rosnące ceny energii, które napędzają ryzyko ponownego odbicia inflacji i jednocześnie rzucają cień na dynamikę wzrostu PKB w strefie euro. Analitycy rynkowi, w tym komentujący sytuację eksperti, zwracają uwagę, że choć presja płacowa na ten moment pozostaje w miarę stabilna, to szok energetyczny wymusza na bankierach z Frankfurtu wyjątkową czujność.

Reklama

Co ciekawe, rynek finansowy patrzy już znacznie dalej niż dzisiejsze komunikaty z posiedzenia. Notowania kontraktów terminowych oraz oczekiwania analityków wskazują na wysokie prawdopodobieństwo jeszcze jednej podwyżki o 25 punktów bazowych podczas kolejnego spotkania zaplanowanego na połowę grudnia. To właśnie ten ruch miałby ostatecznie zamknąć obecny cykl zacieśniania polityki monetarnej w eurolandzie.

Trzęsienie ziemi na szczytach władzy

Oprócz samych parametrów polityki pieniężnej, ogromne poruszenie wywołała inna wiadomość nadesłana z Frankfurtu. Christine Lagarde zapowiedziała przedterminowe odejście ze stanowiska prezesa EBC, co dodaje rynkom spora dawkę niepewności. Zmiana na fotelu szefa instytucji w tak delikatnym momencie gospodarczym – nakładającym się na problemy zadłużeniowe niektórych państw strefy euro, jak chociażby Francji – sprawia, że inwestorzy z dużą ostrożnością podchodzą do wyceny wspólnej waluty.

Dla polskiego rynku i krajowych konsumentów te manewry mają wymierne znaczenie. Kurs pary EUR/PLN pozostaje pod wpływem międzynarodowych nastrojów, a silniejsze euro czy drożejący dolar rykoszetem uderzają w koszty importu oraz portfele osób rozliczających zobowiązania w walutach obcych. Najbliższe tygodnie upłyną zatem pod znakiem spekulacji, czy grudniowy scenariusz podwyżki faktycznie dojdzie do skutku.

Reklama

Źródło: www.fxmag.pl

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )