
Miliardy z unijnego programu SAFE dla MESKO. Jak fabryka w Skarżysku radzi sobie z historycznym zleceniem
Skarżyskie MESKO od lat buduje swoją pozycję na rynku zbrojeniowym, ale skala obecnych wyzwań przekracza wszystko, z czym spółka mierzyła się wcześniej. Podpisany niedawno kontrakt ramowy, opiewający na około 8 mld zł, to gigantyczne przedsięwzięcie. Pieniądze na ten cel pochodzą z unijnego mechanizmu kredytowego SAFE, który ma napędzać modernizację europejskich armii. W ramach tej umowy do polskiego wojska oraz sił zbrojnych kilku innych państw trafią tysiące zestawów rakietowych.
Głównym bohaterem tego kontraktu są przenośne przeciwlotnicze zestawy Piorun. System ten zdobył ogromne uznanie na całym świecie, udowadniając swoją skuteczność w realnych warunkach bojowych. Jak podkreśla prezes zarządu MESKO, Renata Gruszczyńska, realizacja tak potężnego zamówienia wymaga nie tylko utrzymania dotychczasowego tempu pracy, ale przede wszystkim gruntownej rozbudowy mocy produkcyjnych. Harmonogram jest napięty, a dostawy mają być realizowane systematycznie aż do 2030 roku. Co istotne, ponad 80 proc. sprzętu zamówionego w ramach tej umowy zasili bezpośrednio Siły Zbrojne RP.
Program SAFE zmienił zasady gry, stawiając na koordynację i wspólne zakupy państw europejskich. Obok Polski w transakcji biorą udział także inne kraje, co pokazuje, że polska myśl techniczna stała się silną marką eksportową. Dla MESKO oznacza to konieczność inwestycji w nowe linie technologiczne i optymalizację procesów w zakładach rozproszonych w różnych regionach kraju. Wyzwanie dotyczy zresztą nie tylko samych Piorunów, ale również amunicji wielkokalibrowej, w tym kluczowych pocisków kalibru 155 mm, których produkcja zyskuje strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa kraju.
Sukces takich przedsięwzięć zależy od płynnego przepływu kapitału i zdolności adaptacyjnych przemysłu. Pieniądze z unijnych pożyczek nie trafiają do spółek w formie bezzwrotnych dotacji – są one wypłacane w miarę realizacji konkretnych dostaw. Oznacza to, że fabryka musi wykazać się dużą elastycznością operacyjną, by sprostać rygorystycznym wymaganiom Agencji Uzbrojenia. Nadchodzące lata pokażą, jak krajowy przemysł obronny przekuje rekordowe finansowanie w trwałe zwiększenie swoich zdolności produkcyjnych.
Źródło: www.fxmag.pl

