
Czy dolar wróci do 4 złotych? Rynki pilnie patrzą na Bliski Wschód i ruchy wokół Iranu
Geopolityczne napięcia na Bliskim Wschodzie wciąż trzymają inwestorów w stanie czujności. Choć rynki finansowe zdążyły już nieco oswoić się z wieściami o potyczkach i sporach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, temat wciąż potrafi wywołać mocniejsze tąpnięcie na notowaniach walut. Szczególnie gorąco robi się wtedy, gdy w grę wchodzi stabilność dostaw surowców energetycznych oraz kwestia drogowskazów dla globalnej gospodarki.
Co z tym kursem dolara?
W obliczu niepewności powracają pytania o to, jak daleko w górę mogą pójść główne waluty. Wśród ekonomistów powraca wątek potencjalnego powrotu kursu dolara do psychologicznej granicy **4 PLN**. Jak zauważają analitycy rynkowi, scenariusz ten w obecnych realiach pozostaje wprawdzie mało prawdopodobny, ale wciąż teoretycznie możliwy. Wymagałoby to jednak całkowitej eskalacji konfliktu i poważnego tąpnięcia w handlu międzynarodowym.
Eksperci od rynku walutowego zwracają uwagę, że notowania amerykańskiej waluty względem złotego są doskonałym barometrem globalnego apetytu na ryzyko. Gdy na świecie rośnie napięcie, kapitał ucieka w stronę tzw. bezpiecznych przystani, co siłą rzeczy odbija się na kondycji walut rynków wschodzących, w tym polskiego złotego.
Lokalne podwórko pod presją czynników zewnętrznych
Nie tylko Bliski Wschód dyktuje warunki. Nasza rodzima waluta bywa wrażliwa również na echa wydarzeń bliżej europejskich granic. Ostatnie doniesienia o incydentach w przestrzeni powietrznej czy lokalne zawirowania wokół obligacji skarbowych pokazują, że złoty potrafi gwałtownie zareagować na każdą nagłą informację. W takich momentach kursy takie jak EUR/PLN czy USD/PLN potrafią w ciągu kilkudziesięciu godzin wykonać wyraźne ruchy o kilka groszy.
Inwestorzy patrzą też na posunięcia banków centralnych oraz dane makroekonomiczne napływające z zachodu i zza oceanu. Inflacja, raporty z rynku pracy w USA oraz decyzje dotyczące stóp procentowych tworzą skomplikowaną układankę. Dopóki sytuacja polityczna w rejonie Zatoki Perskiej nie unormuje się na stałe, rynki walutowe będą przypominać poligon doświadczalny, na którym każdy fałszywy krok może wywołać krótkoterminową burzę.
Źródło: www.fxmag.pl

