Polski deeptch blisko globalnego sukcesu. Giełdowa spółka celuje w masową produkcję OLED

Polski deeptch blisko globalnego sukcesu. Giełdowa spółka celuje w masową produkcję OLED

Rynek nowoczesnych wyświetlaczy od lat szuka świętego Graala, a polskie spółki coraz śmielej zaznaczają swoją obecność w tej technologicznej Lidze Mistrzów. Przykładem jest toruńska Noctiluca, która specjalizuje się w produkcji zaawansowanych materiałów emisyjnych do ekranów OLED. Analitycy rynkowi od dłuższego czasu przyglądają się jej poczynaniom, a najnowsze raporty instytucji finansowych, takich jak Erste Group, wskazują na spory potencjał wzrostu wyceny akcji, szacowany w poprzednich analizach na okolice 155,5 zł.

Z laboratoriów na azjatyckie linie produkcyjne

Przejście z etapu obiecujących badań chemicznych do komercyjnej produkcji w branży technologicznej przypomina przeprawę przez pole minowe. Wymaga nie tylko genialnego pomysłu, ale przede wszystkim miesięcy rygorystycznych testów u globalnych gigantów. W przypadku Noctiluki kluczowy moment wiąże się z relacjami z partnerami z Azji, gdzie produkowana jest miażdżąca większość światowych ekranów OLED.

Reklama

Spółka ma za sobą intensywny okres walidacji swoich rozwiązań. Opracowane przez nią materiały z rodziny NCEIL przeszły wstępne testy przemysłowe, co otwiera drogę do realnej monetyzacji technologii. Mówimy tu o współpracy z potężnymi graczami z Chin oraz Tajwanu, w tym z czołowymi producentami elektroniki użytkowej. Jeśli testy na masowych liniach produkcyjnych zakończą się pełnym sukcesem, polska firma zyska status oficjalnego dostawcy, co na tym rynku otwiera drzwi do wielomilionowych zamówień.

Pieniądze na rozwój i silna pozycja gotówkowa

Ambitne plany wymagają kapitału, a Noctiluca nie polega wyłącznie na oczekiwaniach akcjonariuszy. Spółka aktywnie sięga po zewnętrzne finansowanie. Ostatnie ruchy obejmują m.in. planowane rundy inwestycyjne oraz liczne granty badawczo-rozwojowe. Taka poduszka finansowa pozwala na spokojne domykanie procesów inżynieryjnych bez obawy o nagły brak środków na bieżącą działalność.

Eksperci rynkowi zwracają uwagę, że wycena spółek z sektora deeptech bywa mocno zmienna, ponieważ zależy od pojedynczych kamieni milowych. Sukces w komercjalizacji chociażby u jednego dużego partnera typu tier-one potrafi drastycznie zmienić skalę biznesu. Z tego powodu kolejne kwartały pokażą, czy technologiczne zapowiedzi przełożą się na twarde liczby w sprawozdaniach finansowych.

Reklama

Źródło: www.fxmag.pl

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )