Kryzys w korporacjach uderza w doświadczonych. Była dyrektorka wozi jedzenie na rowerze

Kryzys w korporacjach uderza w doświadczonych. Była dyrektorka wozi jedzenie na rowerze

Współczesny rynek pracy potrafi brutalnie zweryfikować wieloletnie doświadczenie. Przekonała się o tym **45-letnia** Camila Valim, która przez dwie dekady budowała karierę w korporacjach, zajmując m.in. stanowiska dyrektorskie w branży marketingowej. Po wygaśnięciu ostatniego kontraktu jej poszukiwania nowego etatu utknęły w martwym punkcie. Przez **osiem miesięcy** wysyłania CV dostała zaledwie **dwa zaproszenia** na rozmowę kwalifikacyjną.

Jako samotna matka dwójki dzieci w wieku **9 i 12 lat**, będąca jedynym żywicielem rodziny, stanęła pod ścianą. Gdy kolejna obiecująca rekrutacja na stanowisko szefa marki zakończyła się odmową tuż po tym, jak odebrała dzieci ze szkoły, podjęła decyzję o wejściu w sektor gig economy. Za namową kuzyna wsiadła na rower elektryczny i zaczęła rozwozić posiłki dla aplikacji kurierskiej.

Reklama

Historia ta szybko zyskała popularność w mediach społecznościowych, stając się symbolem szerszego zjawiska. W obliczu globalnych przetasowań, redukcji etatów w dużych firmach oraz rosnącej presji na koszty, wielu specjalistów z długim stażem zostaje na lodzie. Korporacje coraz częściej szukają oszczędności, a rekruterzy nierzadko stosują niewypowiedziane kryteria wiekowe, utrudniając powrót do stabilnego zatrudnienia osobom po **czterdziestce** czy **pięćdziesiątce**.

Dla dawnej dyrektorki marketingowej codzienne kursy z wielką torbą termiczną na plecach to rozwiązanie tymczasowe. Elastyczny czas pracy pozwala jej na kontynuowanie rekrutacji oraz rozwijanie własnych projektów biznesowych. Pokazuje to jednak brutalną twarz współczesnego rynku, na którym elastyczność bywa jedyną deską ratunku, a tradycyjne ścieżki kariery pękają pod naporem kryzysu.

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )