
Atomowy dialog Moskwy i Waszyngtonu. Rosatom rozmawia o zasilaniu amerykańskiego AI
29 października 2026 roku rosyjska państwowa agencja RIA Nowosti poinformowała o zaskakującym zwrocie w relacjach technologiczno-gospodarczych. Państwowy koncern Rosatom prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi na temat potencjalnej współpracy przy małych reaktorach jądrowych. Cel? Dostarczanie stabilnej energii elektrycznej do gigantycznych centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję.
Temat ten od kilku tygodni przewija się w kuluarach międzynarodowych. W połowie października specjalny wysłannik Kremla do spraw inwestycji, Kiriłł Dmitrijew, sygnalizował podczas konferencji w Moskwie, że obie strony przyglądają się wspólnym projektom energetycznym. Teraz informacje te oficjalnie potwierdził prezes Rosatomu, Aleksiej Lichaczow. Jak przyznał, choć sytuacja polityczna jest skomplikowana, cywilna współpraca nuklearna nigdy nie została całkowicie zerwana.
Sztuczna inteligencja pożera niewyobrażalne ilości prądu. Nowoczesne serwerownie potrzebują stałego, niezawodnego i niskoemisyjnego źródła zasilania przez całą dobę, z czym tradycyjne odnawialne źródła energii czasami sobie nie radzą. Nic dziwnego, że technologiczni giganci szukają alternatyw w energetyce jądrowej, a małe reaktory modułowe (SMR) oraz mikroryaktory wyrastają na najbardziej pożądany towar na rynku. Rosja dysponuje w tym obszarze konkretnym doświadczeniem, rozwijając m.in. jednostki arktyczne czy pływające elektrownie, takie jak komercyjnie eksploatowany „Akademik Łomonosow”.
Mimo szumnych zapowiedzi, analitycy studzą optymizm. Między wstępnymi rozmowami a fizyczną budową reaktorów stoi gigantyczna ściana w postaci międzynarodowych sankcji oraz restrykcji finansowych. Dokonywanie międzynarodowych rozliczeń i transferów kapitałowych przy obecnie obowiązujących obostrzeniach prawnych graniczy z cudem. Sami przedstawiciele rosyjskiej strony przyznają, że na ten moment mamy do czynienia z dyplomatycznym i biznesowym dialogiem, a nie z podpisanymi kontraktami czy gotowymi harmonogramami.
Czy dojdzie do finalizacji tego niezwykłego kontraktu? Czas pokaże, czy gigantyczny głód energii sektora AI zdoła przełamać polityczne podziały i wieloletnie sankcje gospodarcze.

