Zamieszki nad Sekwaną i kryzys budżetowy. Jak francuski chaos wpływa na kurs EUR/USD?

Zamieszki nad Sekwaną i kryzys budżetowy. Jak francuski chaos wpływa na kurs EUR/USD?

W ostatnich dniach uwaga rynków finansowych skupia się nie tylko na globalnych napięciach geopolitycznych, ale również na tym, co dzieje się w sercu Europy. Francja zmaga się z falą gwałtownych demonstracji i zamieszek, które wybuchły na tle rosnących kosztów życia oraz trudnej sytuacji w usługach publicznych. Słabość polityczna mniejszościowego rządu próbuje zderzyć się z brutalną rzeczywistością fiskalną, co natychmiast znajduje odzwierciedlenie na wykresach walutowych.

Gdy na paryskich ulicach dochodzi do starć z policją, a straty materialne liczone są w milionach, inwestorzy zadają sobie jedno pytanie: jak te wydarzenia rzutują na notowania głównej pary walutowej świata?

Reklama

Francuski ból głowy a obligacje skarbowe

Reakcja rynków na francuski kryzys ma swoje źródło przede wszystkim na rynku długu. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych Francji przekroczyła psychologiczną granicę **5,00%**, osiągając poziomy niewidziane od **2002 roku**. Różnica w oprocentowaniu między papierami francuskimi a niemieckimi (tzw. spread) wyraźnie się powiększyła, odzwierciedlając rosnący niepokój inwestorów o stabilność finansów publicznych drugiej co do wielkości gospodarki strefy euro.

Rząd w Paryżu stara się przepchnąć przez parlament projekt budżetu, który zakłada wielomiliardowe oszczędności i ma na celu ściągnięcie deficytu w okolice **5% PKB**. Społeczny opór przed cięciami wydatków oraz niestabilność polityczna sprawiają jednak, że rynki patrzą na te zapowiedzi z dużą rezerwą. Sytuację dodatkowo podgrzewają słabsze od oczekiwań krajowe odczyty wskaźników PMI, które pokazują wyraźne kurczenie się tamtejszego sektora prywatnego.

Jak na te zawirowania reaguje EUR/USD?

Mimo że obraz płonących miast i rosnących kosztów obsługi długu brzmi dramatycznie, kurs **EUR/USD** porusza się w okolicach poziomu **1,12**. Reakcja wspólnej waluty na bieżący kryzys bywa przez analityków określana jako zaskakująco stonowana, zwłaszcza w porównaniu do wcześniejszych głębszych ruchów spadkowych w ubiegłych tygodniach.

Reklama

Wynika to z faktu, że inwestorzy wyceniali ryzyko polityczne we Francji już wcześniej, a duża część presji na euro rozłożyła się w czasie. Nie zmienia to jednak faktu, że ogólny sentyment na rynkach skłania się ku ucieczce od ryzyka (tzw. *risk-off*), co w połączeniu z mocniejszym dolarem i obawami o globalne dostawy surowców ogranicza szersze odbicie europejskiej waluty.

Warto pamiętać, że inwestorzy walutowi uważnie monitorują nie tylko doniesienia z francuskich ulic, ale również nadchodzące decyzje agencji ratingowych oraz komunikaty banków centralnych. Jeśli niepewność polityczna w Paryżu przerodzi się w trwała niemoc decyzyjną, presja na euro może powrócić ze zdwojoną siłą.

Źródło: www.fxmag.pl

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )