
Zasięg światłowodu rośnie, a podłączeń wciąż brakuje. Skąd ta różnica
Światłowód jest w zasięgu 80,1 proc. polskich gospodarstw, ale nie wszystkie z niego korzystają. Skąd ta luka, co widać na Pomorzu i co może się zmienić?
W sprawozdaniu za okres od maja 2025 r. do końca kwietnia 2026 r. regulator podał, że do światłowodu miało dostęp 80,1 proc. polskich gospodarstw domowych. Taki zasięg na mapie robi wrażenie. Kiedy jednak sprawdzimy realne podłączenia, sytuacja przestaje być tak oczywista. Zestawiam poniżej dane o zasięgu z liczbami aktywnych usług i wyjaśniam, co te wskaźniki właściwie pokazują.
Zasięg kontra realne podłączenia: liczby, które nie pasują do siebie
Zasięg to nie to samo co aktywne podłączenie. UKE liczy lokale, które mają techniczną możliwość skorzystania z sieci, a nie te, które faktycznie płacą abonament. Dobrze widać to na danych z raportu FTTH Council Europe. W 2023 r. zasięg łączy FTTH/B obejmował 61 proc. gospodarstw, jednak tylko 40 proc. z nich faktycznie miało wykupiony internet światłowodowy.
Proste przeliczenie pokazuje, że z usługi korzystało wtedy około 24 proc. wszystkich gospodarstw w kraju. Ponad 36 proc. miało kabel w pobliżu, ale nie złożyło zamówienia. To moje własne wyliczenie, a nie oficjalna liczba z raportu.
| Wskaźnik | Wartość | Co oznacza |
|---|---|---|
| Zasięg światłowodu w Polsce (UKE, maj 2025 – kwiecień 2026) | 80,1 proc. | Możliwość korzystania, nie aktywna usługa |
| Zasięg w województwie pomorskim (UKE) | 61,7 proc. | Jeden z najniższych wyników w kraju |
| Zasięg FTTH/B (2023, FTTH Council Europe) | 61 proc. | Inne źródło i inny rok niż dane UKE |
| Aktywne łącza wśród objętych zasięgiem (2023) | 40 proc. | Połowa z zasięgu, nie z całej populacji |
| Brak zasięgu stacjonarnej sieci: miasta / wieś | 1,9 / 21,7 proc. | Dotyczy każdej stacjonarnej sieci |
| Polski Światłowód Otwarty: zasięg grupy / w tym FTTH (sierpień 2026) | ponad 5,2 mln / ponad 2,1 mln | Cel: ponad 6 mln gospodarstw w FTTH |
Bezpośrednie zestawienie 80,1 proc. z 40 proc. byłoby błędem. Raporty operują innymi wskaźnikami i pochodzą z różnych lat. Te liczby pokazują ogólny trend, a nie precyzyjną skalę różnicy.
Różnice regionalne: Pomorze na tle kraju
Krajowa średnia zaciera wyraźne podziały regionalne. Na szczycie tabeli UKE znajduje się województwo podkarpackie z wynikiem 89,9 proc., wyprzedzając mazowieckie i opolskie. Na drugim biegunie jest Pomorze z wynikiem 61,7 proc., co daje jeden z najsłabszych rezultatów w Polsce.
Taki stan rzeczy może dziwić w regionie z dużymi aglomeracjami. Sama statystyka nie wyjaśnia jednak powodów. W grę wchodzi rozproszenie domów, wolniejsze tempo prac albo jedno i drugie, czego dane UKE wprost nie rozstrzygają.
Prace na Pomorzu trwają, choć na razie głównie punktowo. W ramach dwóch projektów z programu Fundusze Europejskie na Rozwój Cyfrowy Polski Światłowód Otwarty zrealizował w tym województwie 72 proc. zaplanowanych robót. Spółka informowała także o doprowadzeniu sieci do kolejnych domów z własnych środków, poza unijną dotacją. Warto pamiętać, że sam adres w zasięgu nie oznacza jeszcze klienta, który uruchomił usługę.
Miasto i wieś: skąd bierze się różnica
Podział na miasta i tereny wiejskie najlepiej widać w statystykach dotyczących braku infrastruktury. Poza zasięgiem stałego łącza znajdowało się 8,2% gospodarstw domowych w Polsce. W miastach ten problem dotyczył zaledwie 1,9% lokali, podczas gdy na wsiach aż 21,7%. Zestawienie obejmuje wszelkie technologie stacjonarne, nie tylko światłowód, ale różnica poziomów pozostaje wyraźna.
Wpływ na te dysproporcje ma również sama metoda rozbudowy. W sierpniu 2026 r. Polski Światłowód Otwarty podłączył ponad 11 tys. nowych gospodarstw w 94 miejscowościach. Jednocześnie firma zmodernizowała sieć HFC do standardu FTTH w blisko 48 tys. lokali. Większość nowego zasięgu powstała więc przez wymianę starych kabli koncentrycznych na nowe łącza, a nie dzięki kładzeniu tras od zera.
Na terenach wiejskich taka modernizacja nie zawsze jest możliwa. Domy stoją daleko od siebie, a doprowadzenie kabla do pojedynczej posesji oznacza budowę długiego odcinka. Wynika to wprost ze specyfiki robót teletechnicznych, choć same statystyki tego nie opisują.
Gospodarstwa w zasięgu, ale bez usługi: co je powstrzymuje
Same liczby nie odpowiadają na pytanie, czemu część mieszkańców rezygnuje z zakupu. Na podstawie praktyki rynkowej można wskazać trzy główne powody.
Pierwszy problem dotyczy kosztów i spraw technicznych na ostatnim odcinku trasy. Zasięg oznacza jedynie, że główny przewód biegnie w pobliżu posesji. Wejście z kablem do konkretnego budynku to osobny etap prac. Podłączenie domu jednorodzinnego czy małej firmy wiąże się z pracami instalacyjnymi, którymi zajmują się lokalne ekipy, na przykład przy budowie sieci światłowodowych w Gdańsku i Elblągu. Raporty nie precyzują, na ile barierą są opłaty instalacyjne, a na ile brak zainteresowania ze strony domowników.
Druga kwestia dotyczy zarządców nieruchomości. Prawo telekomunikacyjne nakazuje udostępnienie budynku na potrzeby montażu okablowania. Dostęp, o którym mowa w ust. 1 i 3, jest nieodpłatny, z tym zastrzeżeniem, że przepis zawiera wyjątki. W blokach i kamienicach porozumienie ze spółdzielnią lub wspólnotą bywa trudne, co skutecznie wstrzymuje wejście operatora.
Trzecią grupę stanowią osoby zadowolone ze swoich obecnych rozwiązań. Jeśli łącze radiowe, komórkowe lub telewizja kablowa działają bez zarzutu, klient rzadko decyduje się na zmianę umowy i wiercenie ścian. Tych zachowań konsumenckich statystyki zasięgu nie rejestrują.
Co może zmienić się w najbliższych latach
Inwestycje telekomunikacyjne postępują systematycznie. Polski Światłowód Otwarty informuje, że w zasięgu grupy jest już ponad 5,2 mln gospodarstw domowych, z czego ponad 2,1 mln ma bezpośredni dostęp do FTTH. Docelowy cel operatora to ponad 6 mln gospodarstw z zasięgiem czystego światłowodu w całym kraju.
Swoje szacunki przedstawiła w 2024 r. także organizacja FTTH Council. Zakładała ona wzrost liczby aktywnych abonamentów w Polsce do 4,5 mln w bieżącym roku oraz do 6,3 mln do roku 2029. Te prognozy mają już swój wiek, dlatego należy konfrontować je z bieżącymi publikacjami rynkowymi.
Zestawienie liczb prowadzi do prostego wniosku: sama obecność kabla w ulicy to dopiero połowa sukcesu. Ostateczny wynik zależy od decyzji mieszkańców. Mniej barier prawnych, niższy koszt podłączenia i sprawna instalacja sprawiają, że deklarowany zasięg szybciej zamienia się w realną usługę.
Gdy zasięg jest, a łącza brakuje
Kiedy adres figuruje w zasięgu, a w lokalu nadal nie ma internetu, warto sprawdzić trzy rzeczy: czy kabel faktycznie dotarł do granicy posesji, jak sprawę traktuje zarządca oraz czy dany operator oferuje usługi pod tym adresem. Odpowiedzi na te pytania szuka się u różnych podmiotów.
W relacjach z administracją budynku pomocne bywają sztywne terminy prawne. Termin zawarcia umowy o dostęp wynosi 30 dni od dnia wystąpienia przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego z wnioskiem, o ile przepisy nie stanowią inaczej.
Kiedy instalatorzy zakończą układanie światłowodu, kluczowa staje się kontrola jakości. Pomiary reflektometryczne powinny być wykonywane w dwóch kierunkach, bo pojedynczy pomiar nie pokazuje pełnego obrazu.
Podział zadań w branży jest dość prosty. Operator hurtowy buduje magistralę w ulicy, natomiast wykonanie przyłącza i wejście z kablem do mieszkania wymaga już zgody właściciela oraz pracy lokalnych instalatorów.
Co warto wiedzieć: pytania i odpowiedzi
Czy 80,1 proc. zasięgu oznacza, że tyle gospodarstw ma internet światłowodowy?
Nie. Ta liczba oznacza jedynie dostępność łączy, a nie wykupiony abonament. Rzeczywiste podłączenia to odrębna statystyka, która w badaniu FTTH Council za 2023 r. okazała się wyraźnie niższa od zasięgu.
Dlaczego nie można bezpośrednio porównać danych UKE z danymi FTTH Council?
Źródła mierzą inne wskaźniki w różnych latach. UKE bada samą dostępność sieci, a raport FTTH Council dotyczy innego zakresu. Zestawienie pokazuje ogólny kierunek zmian, a nie dokładną skalę tej różnicy.
Czy właściciel budynku musi zapewnić operatorowi dostęp do sieci?
Art. 30 ustawy nakazuje właścicielowi lub zarządcy zapewnić taki dostęp. Co do zasady jest on darmowy, z wyjątkami w prawie. Umowę o dostęp do budynku należy podpisać w terminie 30 dni od złożenia wniosku.
Czy Polski Światłowód Otwarty sprzedaje internet bezpośrednio do domów?
Nie. Operator działa w modelu hurtowym i udostępnia infrastrukturę innym dostawcom, którzy składają ofertę dla klientów. Przy wyborze usługi trzeba więc sprawdzić, który dostawca obsługuje konkretny adres.
Po co wykonywać pomiar światłowodu w dwóch kierunkach?
Pomiary reflektometryczne wykonuje się w dwóch kierunkach, bo tylko tak uzyskuje się poprawne wartości tłumienia zdarzeń na linii. Test z jednej strony nie pokaże pełnego stanu technicznego całego toru.
Materiały źródłowe
- TELKO.in (sprawozdanie UKE): "UKE: już 80,1 proc. gospodarstw domowych w Polsce w zasięgu FTTH", data publikacji ok. lipiec 2026 r. (przybliżona)
- TELKO.in: "W Polsce jedynie 40 proc. łączy FTTH jest aktywnych", data publikacji ok. kwiecień 2024 r. (przybliżona)
- GSMOnline: "Światłowód dociera do 80% domów – 100% chyba nigdy nie będzie", data publikacji 2026 r. (dzień niepotwierdzony)
- Telepolis.pl: "Światłowód dociera w nowe miejsca. Duży krok operatora", data publikacji ok. wrzesień 2026 r. (przybliżona)
- Wirtualnemedia.pl: "Operator związany z Play i UPC Polska w kilkunastu tysiącach dodatkowych domostw", data publikacji ok. październik 2026 r. (przybliżona)
- LexLege.pl: "Art. 30. – Ustawa o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych", tekst jednolity z 2026 r. (data aktualizacji niepotwierdzona)
- Dipol.com.pl: "Pomiary w instalacjach światłowodowych", data publikacji ok. marzec 2024 r. (przybliżona)

