
Co dalej z kursem euro? Analitycy biorą pod lupę najniższe poziomy od lat
Notowania europejskiej waluty od dłuższego czasu dostarczają mnóstwa emocji zarówno inwestorom, jak i osobom, które regularnie wymieniają oszczędności lub spłacają zobowiązania w walutach obcych. Kurs euro w relacji do dolara zanotował potężny zjazd, docierając do rejonów niewidzianych na wykresach od pięciu lat . Tak taniej wspólnej waluty nie oglądaliśmy na rynkach jeszcze od czasów poprzedzających globalną pandemię, czyli od początku 2020 roku.
Taka sytuacja naturalnie przekłada się na krajowy rynek walutowy. Analitycy znanych instytucji finansowych bacznie monitorują zachowanie pary EUR/PLN, zastanawiając się, czy obecna słabość eurolandu to stały trend, czy tylko chwilowy przystanek przed mocniejszym ruchem powrotnym. Warto przyjrzeć się bliżej temu, co na temat przyszłych wycen sądzą specjaliści z rynku.
Co mówią najnowsze prognozy dla EUR/PLN?
Wokół zachowania złotego narosło ostatnio sporo spekulacji. Z jednej strony krajowa waluta radziła sobie zaskakująco stabilnie, wspierana przez napływ środków unijnych oraz relatywnie dobre, jak na warunki europejskie, dane makroekonomiczne. Z drugiej strony rynki finansowe nieustannie wyceniają przyszłe ruchy banków centralnych – zarówno w Polsce, jak i w strefie euro.
W analizach przygotowywanych m.in. przez ekspertów BNP Paribas przewijają się scenariusze zakładające zmienność w najbliższych miesiącach . Choć przez pewien czas notowania oscylowały w dość węższych przedziałach, perspektywy stóp procentowych oraz wahania cen surowców energetycznych potrafią szybko przetasować karty na stole . Część analityków wskazuje, że przy sprzyjających warunkach makro, powrót do nieco wyższych poziomów na parze z euro wcale nie jest wykluczony, co budzi żywe dyskusje w środowisku biznesowym.
Czynniki, które napędzają rynkową huśtawkę
Dlaczego kursy walut tak dynamicznie reagują na codzienne doniesienia? Kluczem pozostaje polityka monetaria. Inwestorzy na całym świecie analizują każdy komunikat dotyczący tempa obniżek stóp procentowych. Gdy koszt pieniądza w strefie euro spada szybciej lub wolniej niż przewidywano, natychmiast odbija się to na wycenie aktywów.
Do tego dochodzą kwestie geopolityczne oraz globalne nastroje wokół wzrostu gospodarczego. Ceny surowców na rynkach międzynarodowych potrafią w ułamku sekundy zmienić bilans handlowy krajów rozwijających się, w tym Polski. Jeśli dodamy do tego krajową niepewność polityczną przed nadchodzącymi wydarzeniami kalendarzowymi, otrzymamy mieszankę wybuchową, która nie pozwala inwestorom na nudę .
Dla zwykłego obserwatora rynku najważniejsza wniosek jest prosty: stabilizacja rzadko trwa wiecznie. Bez względu na to, czy planujesz większe zakupy w europejskich sklepach, czy po prostu lubisz trzymać rękę na pulsie krajowej gospodarki, warto śledzić oficjalne komunikaty i unikać podejmowania pochopnych decyzji pod wpływem chwilowych emocji.
Źródło: www.fxmag.pl

