Jak powstaje kurs euro, dolara i franka?

Jak powstaje kurs euro, dolara i franka?

Gdy rano zerkasz na tablicę w kantorze albo sprawdzasz aplikację bankową, widzisz zwykle suche liczby. Euro kosztuje tyle, dolar nieco mniej, a frank potrafi zaskoczyć skokiem o kilka groszy. Za tymi prostymi cyframi stoi jednak gigantyczny mechanizm, w którym ścierają się decyzje banków centralnych, wielka polityka, codzienne transakcje firm i spekulacje rynkowe.

Zasada jest dość prosta. Waluta to po prostu towar, tyle że zamiast kilograma jabłek czy litra benzyny handlujemy pieniądzem konkretnego kraju lub strefy gospodarczej. Skoro to towar, jego cenę kształtuje odwieczne prawo popytu i podaży. Jeśli na rynku nagle wszyscy chcą kupować dolary, bo amerykańska gospodarka rośnie jak szalona, ich cena rośnie. Gdy inwestorzy uciekają od danej waluty, jej kurs leci w dół.

Reklama

Jak rodzi się kurs euro? Rola gigantów i codzienna praca rynku

Euro to druga najważniejsza waluta świata. Jej kurs na międzynarodowym rynku Forex nie ustaje ani na chwilę przez pięć dni w tygodniu. Za stabilność i wartość wspólnej waluty odpowiada Europejski Bank Centralny (EBC), który steruje stópkami procentowymi w strefie euro. Wysokość tych stóp to kluczowy regulator – wyższe stopy przyciągają kapitał zagraniczny, bo oszczędności czy obligacje przynoszą większy zysk, co umacnia walutę.

W Polsce euro ma jednak jeszcze jeden wymiar. Codziennie o godzinie **11:00** Narodowy Bank Polski przeprowadza procedurę wyznaczania oficjalnego kursu średniego. To nie jest losowa zgadywanka. NBP zbiera aktualne kwotowania rynkowe z wyznaczonych systemów informacyjnych, odrzuca wartości skrajne i na tej podstawie publikuje tabelę, która służy potem polskim przedsiębiorcom do rozliczeń podatkowych oraz księgowych.

Dolar amerykański, czyli globalny punkt odniesienia

Dolar to król globalnych finansów. Prawie połowa transakcji na świecie rozliczana jest właśnie w amerykańskiej walucie. Jak powstaje jej kurs? Tutaj głównym dyrygentem jest amerykańska Rezerw Federalna (Fed). Każde posiedzenie Fedu, każda wypowiedź jego szefa czy najnowsze dane o inflacji i bezrobociu w USA potrafią w ułamku sekundy wywołać burzę na wykresach.

Reklama

Warto pamiętać, że NBP nie wylicza kursu dolara bezpośrednio z transakcji złotówkowo-dolarowych w taki sam sposób jak euro. Zgodnie z oficjalną metodologią, najpierw ustala się relację złotego do euro, a kurs dolara (oraz franka czy funta) wylicza się na podstawie międzynarodowych relacji tych walut do euro o godzinie 11:00. To techniczny zabieg, który porządkuje cały system.

Frank szwajcarski. Skąd bierze się jego siła?

Frank szwajcarski od lat cieszy się sławą tak zwanej bezpiecznej przystani. Gdy na świecie dzieje się coś niedobrego – wybucha kryzys geopolityczny, rośnie niepewność gospodarcza albo rynki ogarnia panika – inwestorł masowo wyciągają pieniądze z ryzykownych aktywów i kupują franki. To sztucznie napędza popyt, przez co szwajcarska waluta drożeje w oczach.

Za kursem franka stoi Szwajcarski Bank Narodowy (SNB). Przez lata próbował on ratować szwajcarskich eksportowców, sztucznie blokując zbytnie umacnianie się franka względem euro. Gdy w styczniu **2015 roku** SNB nagle poddał się i uwolnił kurs, na rynkach zapanował gigantyczny chaos, który boleśnie odczuli również polscy frankowiczi. Od tamtej pory frank żyje w pełni rynkowym rytmem, mocno reagując na kondycję gospodarki szwajcarskiej i europejskiej.

Skąd te różnice? Kurs średni NBP a cena w kantorze

Wielu początkujących inwestorów czy osób planujących wyjazd za granicę dziwi się, dlaczego kurs podawany w telewizji lub w tabelach NBP różni się od tego, co widzą w rodzimym banku. Odpowiedź tkwi w marży i tzw. spreadzie walutowym.

Instytucje finansowe nie wymieniają walut za darmo. Kantor, bank czy platforma wymiany zarabiają na różnicy między ceną, po której kupują od Ciebie walutę (skup), a ceną, po której Ci ją sprzedają (sprzedaż). Oficjalny kurs NBP to jedynie referencyjna średnia statystyczna, lustro odbijające to, co dzieje się na rynkach hurtowych. Transakcja detaliczna zawsze obarczona jest dodatkowym kosztem pośrednika.

Rynek walutowy jest żywym organizmem. Kursy euro, dolara czy franka nie biorą się znikąd – są wypadkową milionów decyzji podejmowanych co sekundę przez rządy, korporacje, banki i speulantów na całym globie. Zrozumienie tego mechanizmu pozwala inaczej spojrzeć na codzienne wiadomości gospodarcze i lepiej zarządzać własnym portfelem.

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )