Kancelaria Sławomira Mentzena rekrutuje. Tyle płaci za pracę bez równowagi między życiem a biurkiem

Kancelaria Sławomira Mentzena rekrutuje. Tyle płaci za pracę bez równowagi między życiem a biurkiem

Rynek pracy w branży doradczej i prawniczej znów dyskutuje o podejściu do obowiązków zawodowych. Na początku września 2026 roku głośno zrobiło się o nowej fali rekrutacji w toruńskiej kancelarii należącej do Sławomira Mentzena, jednego z liderów Konfederacji. Opublikowane ogłoszenia szybko przyciągnęły uwagę internautów, a to za sprawą bardzo bezpośredniego języka, jakim pracodawca określił oczekiwania wobec przyszłej kadry.

W opublikowanych ofertach na stanowiska takie jak doradca podatkowy, specjalista do spraw księgowości czy asystent w dziale prawnym, firma nie ukrywa, że szuka ludzi gotowych na duże poświęcenia. W opisie wprost zaznaczono, że osoby szukające klasycznej równowagi między życiem prywatnym a zawodowym raczej nie znajdą tam swojego miejsca. „Jeżeli najważniejszy jest dla Ciebie work-life balance, to raczej się nie dogadamy” – czytamy wprost w ogłoszeniu rekrutacyjnym kancelarii.

Reklama

Ile można zarobić w kancelarii Mentzena?

Stawki oferowane przez firmę różnią się w zależności od doświadczenia oraz zakresu obowiązków. Na najwyższe apanaże mogą liczyć eksperci od podatków. Doradca podatkowy posiadający odpowiedni tytuł lub będący w trakcie jego zdobywania może liczyć na wynagrodzenie rzędu 10 000 do 15 000 zł brutto miesięcznie na umowie zlecenie lub w formule B2B plus VAT.

Nieco niżej wyceniono pracę w księgowości. Doświadczony specjalista ds. księgowości może zarobić od 8 000 do 10 000 zł brutto, natomiast młodszy specjalista na tym samym departamencie dostanie od 6 500 do 8 000 zł brutto. Z kolei najniższe stawki przewidziano dla osób stawiających pierwsze kroki w branży prawnej. Asystent działu prawnego, którym może zostać student ostatnich lat prawa lub absolwent, zarobi od 5 200 do 5 500 zł brutto na umowie zlecenie.

Praca ponad normę i szerokie dyskusje w sieci

Polityka firmowa oparta na haśle rezygnacji z tradycyjnego podejścia do czasu pracy wywołała spore poruszenie w mediach społecznościowych oraz branżowych serwisach. Z jednej strony pracodawca otwarcie deklaruje, że chce, aby pracownicy zarabiali jak najwięcej i rozwijali swoje umiejętności, z drugiej jednak stawia warunek w postaci pełnej dyspozycyjności i gotowości do wysiłku przekraczającego standardowe normy. Tego typu transparentność, choć dla wielu bywa kontrowersyjna, pokazuje realia panujące w części prywatnych kancelarii, gdzie intensywność zleceń bezpośrednio przekłada się na wyniki finansowe biznesu.

Reklama
KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )