Kolejny niemiecki gigant tnie etaty. Na lodzie łącznie aż 6 tysięcy pracowników

Kolejny niemiecki gigant tnie etaty. Na lodzie łącznie aż 6 tysięcy pracowników

Niemiecki przemysł chemiczny ma za sobą kolejne trudne godziny. Koncern Evonik, jeden z globalnych liderów tej branży, oficjalnie potwierdził realizację drugiego etapu głębokiej restrukturyzacji. Plan zakłada likwidację 3,2 tysiąca miejsc pracy na całym świecie do końca 2029 roku. Co istotne, większość tych cięć uderzy bezpośrednio w zakłady zlokalizowane w Niemczech, gdzie zniknie około 2 150 etatów.

Strukturalny kryzys, czyli o co chodzi w niemieckiej gospodarce

Gdy zarząd spotyka się na naradzie strategicznej i otwarcie przyznaje, że branża tkwi w głębokim dole, sprawa jest poważna. Tymczasowy prezes koncernu, Claus Rettig, nie owijał w bawełnę, wskazując na nawarstwiające się problemy. Słaby popyt wewnętrzny, wysokie ceny energii oraz rosnąca presja konkurencyjna z Azji i Ameryki Północnej robią swoje. Dodatkowym obciążeniem stały się międzynarodowe napięcia handlowe oraz nowe amerykańskie cła.

Reklama

Warto spojrzeć na szerszą perspektywę. Program oszczędnościowy noszący nazwę Evonik Tailor Made nie zaczyna się dzisiaj. Wcześniejsza fala redukcji, zaplanowana do końca 2026 roku, pochłonie około 2 800 stanowisk. Gdy zsumujemy oba programy wdrażane od 2024 roku, okaże się, że redukcja etatów w koncernie obejmie łącznie około 6 tysięcy osób. Dla firmy, która na koniec ubiegłego roku zatrudniała nieco ponad 31 tysięcy pracowników, to gigantyczne przemeblowanie kadrowe.

Jak będą wyglądać zwolnienia w praktyce?

Firma zapewnia, że redukcje mają przebiegać w sposób względnie bezbolesny dla rynku pracy, bez drastycznych zwolnień dyscyplinarnych czy nagłych masowych decyzji o charakterze przymusowym. Głównymi narzędziami mają być:

  • brak ponownej obsady stanowisk po odchodzących pracownikach,
  • oferowanie wcześniejszych emerytur,
  • programy dobrowolnych odejść poparte atrakcyjnymi odprawami finansowymi.

Poza samym cięciem etatów zarząd decyduje się na radykalne kroki biznesowe. W planach jest między innymi całkowite wygaszenie nierentownej globalnej działalności w segmencie poliestrów do 2027 roku, co pociągnie za sobą zamknięcie wybranych instalacji i dodatkowe korekty personalne m.in. w zakładach w Niemczech i Chinach. Spółka rozważa też sprzedaż kolejnych spółek zależnych, takich jak Oxeno czy Syneqt.

Reklama

Paradoksalnie, rynek finansowy zareagował na te bolesne cięcia optymizmem. Akcje koncernu notowane na giełde w trakcie sesji po ogłoszeniu strategii zyskały na wartości blisko 5 procent. Inwestorzy wyraźnie premiują ucieczkę od nierentownych aktywów i szukanie oszczędności, co pokazuje bezwzględną logikę współczesnych rynków: cięcie kosztów na bieżąco staje się polisą ubezpieczeniową dla przetrwania gigantów.

KATEGORIE
TAGI
Udostępnij to

Komentarze

Wordpress (0)
Disqus ( )